Wojsko i Technika Historia 1/2015. Historia uzbrojenia. Obrona przeciwlotnicza czynna Warszawy w 1939 roku. Warszawa, rejon Dworca Wiedeńskiego (róg ul. Marszałkowskiej i al. Jerozolimskich). Na stanowisku obsługa ckm kalibru 7,92 mm Browning wz. 30 na podstawie przeciwlotniczej. Podczas wojny obronnej Polski jej ważnym fragmentem były
TVN24.pl Pierwsze F-16 miały usterki. W poniedziałek w 31 Bazie Lotniczej na poznańskich Krzesinach piloci rozpoczną nocne ćwiczenia samolotów F-16. Loty będą odbywać się od ok. godz. 19
Aviation in World War I. Kolorowa Autochrome Lumière z myśliwca Nieuport w Aisne , Francja 1917. I wojna światowa była pierwszym poważnym konfliktem z udziałem samolotów na dużą skalę . Balony obserwacyjne na uwięzi były już wykorzystywane w kilku wojnach i były szeroko wykorzystywane do wykrywania artylerii . Niemcy
– „Różne źródła podają różne cyfry, więc przedstawiam stan faktyczny. W Bitwie o Wielką Brytanię zestrzeliłem 17 samolotów, na Dalekim Wschodzie 11, z czego 6 samolotów w czasie walk, natomiast 5 samolotów podczas ataków na lotniska japońskie w Chinach i na Tajwanie, w momencie ich startu lub lądowania”.
W 1948 prowadzono próby startu i lądowania samolotów na krach na Dalekiej Północy. Samoloty tego typu, były uczestnikami kilku incydentów. W nocy 16/17 maja 1949 jeden Ła-11 został uprowadzony przez pilota do Szwecji, gdzie został uszkodzony przy lądowaniu. 8 kwietnia 1950 Ła-11 z 30.
Nawet podczas silnego bocznego wiatru nie musimy od razu przestawiać się na gruntowy zestaw z koszyczkiem zanętowym. Gdy łowimy na odpowiedni zestaw spławikowy, także możemy odnosić wspaniałe sukcesy. Podczas silnego bocznego wiatru łowienie na spławik staje się czasami niezmiernie kłopotliwe. Wielu wędkarzy decyduje się wtedy na
gtqrr. Data utworzenia: 6 października 2016, 16:00. Pasażerowie lecący z Warszawy do Gdańska samolotem linii lotniczych LOT przeżyli prawdziwe chwile grozy. Silny wiatr i złe warunki atmosferyczne spowodowały, że maszyna miała twarde lądowanie. Jedna z pasażerek zasłabła i została przewieziona karetką do szpitala. Pozostali podróżni nie odnieśli żadnych obrażeń. Samolot Foto: Michał Fludra / Do twardego lądowania doszło w środę o godz. 17:57 na gdańskim lotnisku. - Chodzi o lot nr 3815. Z powodu silnego wiatru samolot miał problemy z wylądowaniem. Nie mamy wiedzy, żeby maszyna uderzyła ogonem o płytę lotniska, lecz możemy mówić o twardym lądowaniu - mówi Michał Dargacz, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Gdańsk. Po wylądowaniu samolot został skierowany na przegląd, podczas którego stwierdzono usterkę czujnika na ogonie. - W związku z tym przewoźnik odwołał kolejne loty - dodaje rzecznik. Podczas pechowego lądowania jedna z pasażerek zasłabła i została przetransportowana karetką do szpitala. Pozostali podróżni nie odnieśli żadnych obrażeń. Nagranie z wnętrza płonącego Boeinga. Film: Zobacz także Samolot musiał awaryjnie lądować. Przez ptaka Polacy latają jak wściekli. Idziemy na rekord!
Treść strony Treść główna Dominika Kowalczyk zapytał(a) Odpowiedz michał odpowiedział(a) 5 lat temu nie ! ... żartowałem, taką mam przekorną naturę ; ) , gdzie bylibyśmy dzisiaj gdyby nie dopuszczać do głosu ludzi przekornych, takich jak Magellan czy Kopernik ? swoją drogą odpowiedź jest, temat można już chyba zamknąć ; ) Andrzej odpowiedział(a) 6 lat temu tak Andrzej odpowiedział(a) 6 lat temu tak Andrzej odpowiedział(a) 6 lat temu tak Kamil odpowiedział(a) 6 lat temu tak Wioletta odpowiedział(a) 6 lat temu tak Anna odpowiedział(a) 6 lat temu tak Anna odpowiedział(a) 6 lat temu tak odpowiedział(a) 6 lat temu Statki powietrzne powinny lądować lub startować pod wiatr, aby skrócić dystans potrzebny na rozbieg i dobieg, oraz zmniejszyć prędkość, z jaką porusza się samolot względem ziemi. Bogusz odpowiedział(a) 6 lat temu Tak Bożena odpowiedział(a) 6 lat temu Siła nośna samolotu zależy od prędkości maszyny względem powietrza, przy starcie pod wiatr prędkości samolotu względem ziemi oraz wiatru sumują się. Umożliwia to start przy mniejszej prędkości względem ziemi niż gdyby maszyna startowała z wiatrem. Z tego powodu także samoloty lądują pod wiatr. Ola Suszka odpowiedział(a) 6 lat temu Tak, ponieważ startując pod wiatr samolot ma większą siłę nośną. Anna odpowiedział(a) 6 lat temu Tak Ewa odpowiedział(a) 7 lat temu Przy starcie pod wiatr prędkości samolotu względem ziemi i wiatru dodają to start przy mniejszej prędkości względem ziemi niż gdyby maszyna startowała z wiatrem. Z tego samego powodu samoloty lądują też zwykle pod wiatr. odpowiedział(a) 7 lat temu Najlepiej jest startować pod wiatr ponieważ wiatr od przodu zwiększa siłę nośną. odpowiedział(a) 7 lat temu Z tego co się orientuje to przy wyborze drogi startu/lądowania bierze się pod uwagę kierunek wiatru. Preferowana opcja to właśnie start/lądowanie pod wiatr. Jest to podyktowane tym aby skrócić dystans na rozbieg i dobieg. Zobacz równieżNasi użytkownicy szukali ostatnio tanich lotów z Warszawy do Mediolanu, z Krakowa do Paryża oraz połączeń lotniczych z Warszawy do wyszukiwania: Tanie loty ze Stansted do Rzeszowa, tanie loty do Wiednia, loty z Warszawy do Tbilisi, tanie bilety lotnicze, wyszukiwarka lotów. Najlepsze okazje Tani urlop na Malcie! Loty i 3* hotel 845 zł Sprawdź Tanie bilety Ryanair! Najlepsze okazje w jednym miejscu!30 ofert od 75 zł Sprawdź Tanie loty z Polski od Wizz Air30 ofert od 181 zł Sprawdź MALTA czeka na Was! Świetne ceny lotów!8 ofert od 226 zł Sprawdź
1 Jak pęka kadłub samolotu podczas katastrofy Analiza katastrof lotniczych zarejestrowanych w bazach danych, jakie są prowadzone przez wszystkie państwa członkowskie należące do ICAO pozwala na łatwą identyfikację podstawowej cechy zniszczenia w katastrofie typu 1A, tj. takiej, przy której samolot jako całość upada na ziemię i upadkowi nie towarzyszy eksplozja. W historii zdarzyły się tysiące takich katastrof. Zajmiemy się tylko katastrofami dużych samolotów pasażerskich. Przykłady takich katastrof z kilku ostatnich lat przedstawiają Rys. 1 – Rys. 4. W katastrofie takiej, jeśli następuje pękniecie kadłuba, zawsze jest ono prostopadłe do osi samolotu. Długi kadłub może zostać podzielony nawet na kilka części, ale zawsze przez pęknięcia prostopadłe do osi, a nigdy wzdłuż osi. Jeśli mimo pęknięć prostopadłych do osi samolotu nastąpiło pęknięcie wzdłuż osi – „rozdziawiające” kadłub – świadczy to o tym, że jest to katastrofa typu 1B, tj., że po upadku nastąpiła wewnętrzna eksplozja. Przykładem jest tu katastrofa samolotu McDonnell Douglas MD-11 na lotnisku Narita w Tokio w dniu (por. Rys. 5). Wiozący cargo z Chin samolot podchodził do lądowania podczas silnego wiatru. Samolot uderzył w płytę lotniska, odbił się, a następnie obrócił w lewo i upadł na plecy. Nastąpił wybuch i pożar, w którym zginęli obaj piloci. Jak wygląda przebieg katastrofy typu 1A najlepiej ilustruje eksperyment przeprowadzony w dniu na pustyni w Meksyku, który został sfinansowany przez kanał telewizyjny Discovery Chanell. Sprawny samolot pasażerski Boeing 727-800 wyposażono w liczne czujniki i kamery telewizyjne do rejestracji eksperymentu. Po wystartowaniu z lotniska w Mexicali piloci nakierowali samolot na pustynię, uruchomili system automatycznego lądowania i wyskoczyli z samolotu. Samolot z wypuszczonym podwoziem wykonał „lądowanie w trudnym terenie”, które zostało szczegółowo zarejestrowane. Na skutek oporów podwozia nastąpiło pękniecie kadłuba prostopadłe do osi (por. Rys. 6), a następnie całkowite oderwanie przedniej części. Jeśli wśród tysięcy dotychczasowych katastrof lotniczych bez eksplozji (typu 1A) nigdy nie nastąpiło pękniecie wzdłuż osi kadłuba i jego rozwarcie, świadczy to o tym, że taki sposób zniszczenia w katastrofie bez eksplozji jest niemożliwy. Innymi słowy, że podłużne pęknięcie kadłuba i jego rozdziawienie jest możliwe tylko na skutek wewnętrznej eksplozji. Rys. 1. Katastrofa Tu-154M w Moskwie w dniu Katastrofa typu 1A – samolot uderzył w ziemię i nie było eksplozji. 2 Rys. 2. Katastrofa TU-204 w Moskwie w dniu Katastrofa typu 1A – samolot uderzył w ziemię i nie było eksplozji. Rys. 3. Katastrofa Boeinga 737-800 w Kingston na Jamajce w dniu Katastrofa typu 1A – samolot uderzył w ziemię i nie było eksplozji. 3 Rys. 4. Katastrofa Boeinga 737-800 w Amsterdamie w dniu Katastrofa typu 1A – samolot uderzył w ziemię i nie było eksplozji. Rys. 5. Katastrofa MD-11 w Tokio w dniu Katastrofa typu 1B – samolot uderzył w ziemię i pękł na kilka części prostopadle do osi . Następnie wybuch rozerwał tylną część – została rozerwana i rozwarła się wzdłuż osi. 4 Rys. 6. Doświadczenie z samolotem Boeing 727-200 na pustyni w Meksyku w dniu Dlaczego tak pęka kadłub samolotu Najlepiej wyjaśnia to zagadnienie prof. Andrzej Ziółkowski z Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN w swoim referacie wygłoszonym na II Konferencji Smoleńskiej. Oddaję mu głos. W przypadku zginania długiej cienkościennej rury wygina się ona początkowo równomiernie, zaś po przekroczeniu pewnego granicznego odkształcenia następuje lokalizacja deformacji w „przegubie” zginania. Przy czym, po wewnętrznej stronie materiał powłoki rury deformuje się zazwyczaj tworząc harmonijkę zmarszczek powyboczeniowych, zaś po zewnętrznej stronie – w zaawansowanym stanie zginania – nierzadko następuje rozerwanie cienkościennej powłoki rury. Zarówno pomarszczenia jak i rozerwanie następują w kierunku prostopadłym do osi podłużnej rury. Kadłub samolotu uderzający w ziemię podczas katastrofy może być z dobrym przybliżeniem potraktowany jako odcinek długiej cienkościennej rury o relatywnie dużej średnicy w stosunku do jej długości. Ze wskazanego powyżej powodu, gdy podczas katastrofy lotniczej kadłub samolotu uderza w ziemię pod dostatecznie dużym kątem, to – na skutek obciążenia mechanicznego w postaci zginania – często dochodzi do przełamania się kadłuba, nierzadko w kilku miejscach, przy czym rozerwanie kadłuba następuje wtedy zawsze w kierunku prostopadłym do osi podłużnej kadłuba, por. Rys. 7. Kadłub samolotu pasażerskiego jest też z technicznego punktu widzenia cienkościennym zbiornikiem ciśnieniowym. Jeśli w takim zbiorniku ciśnieniowym zostanie znacząco podniesione ciśnienie to w ściankach cienkościennej powłoki zostaną wygenerowane duże naprężenia rozrywające: p – obwodowe – siły z nimi związane skierowane są po obwodzie kadłuba oraz Hσ – osiowe: – siły z nimi związane skierowane są wzdłuż osi podłużnej kadłuba. Lσ Nieskomplikowane obliczenia pozwalają stwierdzić, że powstające w cylindrycznym zbiorniku ciśnieniowym naprężenie obwodowe ma dwukrotnie większą wartość od naprężenia osiowego, (por. Leckie Dal Bello „Strength and Stiffness of Engineering Systems”, Springer 2009) , /HpRtσ=⋅/(2)LpRtσ=⋅ gdzie: p oznacza ciśnienie, R promień zbiornika, t grubość ścianki zbiornika. Jeśli ciśnienie wewnątrz cylindrycznego zbiornika ciśnieniowego przekroczy wartość krytyczną – zależną od wytrzymałości izotropowego materiału powłoki, to powłoka zawsze zostanie rozerwana w kierunku równoległym do osi podłużnej zbiornika, ponieważ naprężenie obwodowe jest dwukrotnie większe niż osiowe (por. Rys. 8). 5 Rys. 7. Zginanie cienkościennej rury. Rys. 8. Butla gazowa, stanowiąca technicznie cienkościenny, cylindryczny zbiornik ciśnieniowy, została rozerwana wzdłuż osi podłużnej, gdy wzrost ciśnienia gazu spowodował przekroczenie granicznej dopuszczalnej wartości naprężenia obwodowego w ściance. 6 Tyle prof. Ziółkowski. Ale warto jego wypowiedź uzupełnić jeszcze jednym stwierdzeniem. Cała wyłożona argumentacja jest niezależna od wymiarów. W świetle praw fizyki jest więc tak samo ważna przy analizie konstrukcji szerokich jak kadłuby samolotów, jak również przy analizie rur w instalacjach przemysłowych, a także przy analizie przewodów tak cienkich jak naczynia krwionośne w organizmie ludzkim lub naczynia kapilarne w drzewach. Jak przekazać tę oczywistą prawdę w sposób zrozumiały dla każdego W życiu codziennym nie stykamy się z katastrofami lotniczymi, a przeciętny człowiek ani nie zagląda na portale lotnicze, ani nie zajmuje się analizą naprężeń. Jak więc można mu wyjaśnić, co dzieje się z kadłubem samolotu w wyniku uderzenia o ziemię, a co dzieje się w wyniku wewnętrznego wzrostu ciśnienia w wyniku eksplozji? Jak można sprawić, aby mógł wyobrazić sobie stan naprężenia i deformacji w tych dwóch przeciwstawnych stanach obciążenia. Jest na to sposób znany każdemu dydaktykowi. Trzeba posłużyć się modelem, który uczeń łatwo sobie przyswoi, bo zna go z życia codziennego. Któż z nas nie widział parówki lub kiełbaski przeznaczonej do gotowania. Jest ona otoczona osłonką, obecnie zwykle syntetycznego pochodzenia, która stanowi cienkościenną rurkę. Każdy wielokrotnie miał możliwość zaobserwowania jak pęka kiełbaska przy zginaniu – nigdy wzdłuż, lecz zawsze prostopadle do swej osi. To efekt sił zewnętrznych, jakimi zginają ją nasze ręce. A co się dzieje, jeśli ją będziemy gotować? Spowodujemy, że jej wnętrze pęcznieje i rosnące wewnętrzne ciśnienie niekiedy rozrywa osłonkę kiełbasy. W jaki sposób – nigdy w poprzek, lecz zawsze wzdłuż – por Rys. 9. Wie to każda gospodyni domowa. Rys. 9. Efekt wzrostu ciśnienia wewnątrz cienkościennej walcowej powłoki. Osłonka parówki pęka zawsze wzdłuż, a nigdy w poprzek. Prawa fizyki manifestują się w sposób znany każdej gospodyni domowej. To jest właśnie efekt tego, o czym powyżej mówił podręcznik wytrzymałości materiałów. Po formie zniszczenia można łatwo rozpoznać, czy dokonały tego siły zewnętrzne, czy wewnętrzne ciśnienie. Równie dobrym przykładem jest cienkościenna konstrukcja powłokowa, jaką stanowi puszka piwa lub napoju. Każdy z nas wielokrotnie mógł zaobserwować, jak wygląda zgnieciona puszka. Na skutek działania z zewnątrz w żaden sposób nie da się puszki rozerwać. Jeśli widzimy puszkę rozerwaną, nie ma wątpliwości, że przyczyną było wewnętrzne ciśnienie. I nie trzeba żadnego profesjonalnego wykształcenia, aby rozróżnić, która z puszek przedstawiona na rys. 10 została zgnieciona, a która rozerwana. Rys. 10. Dwie formy zniszczenia cienkościennej walcowej powłoki. Nawet dziecko nie ma trudności w rozróżnieniu, która z puszek została rozerwana, a która zgnieciona. Codzienne życiowe doświadczenie zapewnia nam wystarczającą wiedzę, aby rozróżnić między zniszczeniem cienkościennej konstrukcji powłokowej przez rozerwanie, a zniszczeniem przez zgniecenie. Co więcej wiedzę taką uzyskuje się już w wieku przedszkolnym. Poddany testowi pierwszoklasista nie miał trudności z rozróżnieniem między dwoma formami zniszczenia. Tępota czy brak etyki Rys. 11 przedstawia najbardziej znane zdjęcie polskiego samolotu Tu-154 po Katastrofie Smoleńskiej. Czy ta konstrukcja została zgnieciona, czy rozerwana? Redakcja pewnej opiniotwórczej wysoko-nakładowej gazety ma z tym zasadniczy kłopot. Żaden z redaktorów nie tylko nie potrafił odgadnąć, czy ta konstrukcja jest zgnieciona, czy rozerwana. Co więcej, żaden z redaktorów tej gazety nie zrozumiał, czym w fizyce jest model, a ilustracja za pomocą modeli zrozumiałych dla każdego, okazała się dla nich niewystarczająca i wywołała z ich strony jedynie rechot „z puszek i parówek”. Co więc zrobić, gdy sprawy zrozumiałe dla każdej gospodyni domowej, a nawet dla każdego pierwszoklasisty natrafiają w tej redakcji na takie problemy? Czy odesłać redaktorów do powtarzania szkoły podstawowej, gdzie uczą podstaw fizyki i pojęcia modelu, czy może na kurs etyki dziennikarskiej? Rys. 11. Leżący na lotnisku w Smoleńsku wrak polskiego samolotu Tu-154. Kto ma wątpliwości czy kadłub został rozerwany, czy zgnieciony? Piotr Witakowski Prof. Piotr Witakowski jest organizatorem dorocznych konferencji smoleńskich organizowanych przez polskie środowiska naukowe z udziałem zagranicznych naukowców. Więcej informacji na temat konferencji smoleńskich można znaleźć na stronie
W czwartek ( Martin Bogdans był świadkiem niezwykłego lądowania Airbusa A380 na lotnisku w Dusseldorfie. Pasażerowie przeżyli chwile grozy, a wideo z tego wydarzenia obejrzało już ponad 100 tys. podaje tvn24 Niemiec od lat obserwuje samoloty na tym lotnisku, ale widział też już tysiące lądowań w całej Europie. To jednak było niezwykłe. Załoga linii Emirates pomimo silnego wiatru postanowiła wylądować na docelowym lotnisku rejsu. Martin Bogdans, autor nagrania mówi: Jeszcze w powietrzu piloci musieli wyrównać maszynę nad pasem lądowania. Później za pomocą steru ogonowego walczyli z bocznym wiatrem, aby utrzymać się na pasie. Nigdy nie widziałem, by maszyna zachowywała się tak po zetknięciu z ziemią Można sobie tylko wyobrazić jakie emocje królowały na pokładzie największego samolotu pasażerskiego świata. Umiejętności pilotów i pełen profesjonalizm uratowały maszynę i pasażerów przed wypadkiem. Fot. Pixabay O autorze
Piątek, 8 czerwca 2012 (16:41) Samolot Ił-96, którym prezydent Rosji Władimir Putin wyruszył w podróż po Azji, już na początku tournee miał awarię. Podczas lądowania w Taszkiencie do turbin maszyny dostały się kamienie. Piloci zdołali bezpiecznie posadzić samolot. Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, ale dopiero dziś poinformował o tym portal Life News, powołując się na źródło na lotnisku w stolicy Uzbekistanu. Prezydencki szerokopokładowy Ił-96 wystartował z Petersburga. Według rozmówcy portalu maszyna podchodziła do lądowania w czasie bardzo silnego wiatru. Kremlowska służba protokołu była już nawet przygotowana, że prezydencki Ił-96 odleci na lotnisko zapasowe. Kapitan samolotu zdecydował jednak, że posadzi go w Taszkiencie. Później służba bezpieczeństwa podjęła decyzję, że Putin poleci dalej maszyną rezerwową - przekazał Life News. Portal podał, że prezydentowi podstawiono Tu-214, który - podobnie jak Ił-96 - jest wyposażony we wszystkie systemy niezbędne Putinowi do wypełniania obowiązków głowy państwa. Ze stolicy Chin prezydent wrócił wysłanym tam rezerwowym Iłem-96. Po drodze zatrzymał się w stolicy Kazachstanu - Astanie. Life News podał, że departament gospodarczy Administracji Prezydenta, któremu podlega specjalny Oddział Lotniczy Rossija zajmujący się przewozem najważniejszych osób w państwie, odmówił skomentowania tych informacji. Rossija obsługuje prezydenta, premiera, ministra spraw zagranicznych, przewodniczących obu izb parlamentu, a także prokuratora generalnego, sekretarza Rady Bezpieczeństwa, prezesa Sądu Konstytucyjnego i szefa Administracji Prezydenta. Za zgodą prezydenta może także przewozić wicepremierów i innych członków rządu. Oddział stacjonuje na lotnisku Wnukowo pod Moskwą. Ma do dyspozycji ponad 20 samolotów, poza czterema szerokokadłubowymi Iłami-96-300, którymi latają prezydent i premier, jednostka dysponuje mniejszymi i starszymi samolotami, Tu-154M, śmigłowcami Mi-8 oraz dwoma specjalnymi samolotami zapewniającymi łączność w czasie przelotów prezydenta i premiera. Od niedawna użytkuje też Airbusy i Falcony.
lądowania samolotów podczas silnego wiatru