Szanowne kobiety i reszto ludzkości! Podzielę się teraz z Wami moimi doświadczeniami na co zwrócić uwagę przy kupnie auta. Nie obiecuję 100% gwarancji ale znacznie zmniejszę ryzyko nietrafionego zakupu. Wybór auta-krok po kroku. 1. Wybieramy jaki model auta nas interesuje, skupiamy się na roczniku , serii, rodzaju paliwa, pojemności. 2. Podejmując decyzję o kupnie nieruchomości, odpowiednio wcześnie należy udać się do wydziału geodezji w urzędzie gminy. Taka wizyta ma na celu sprawdzenie, ile wynosi powierzchnia interesującej nas działki oraz ustalenie dokładnego miejsca przebiegu jej granic. Posiadając te informacje, będziemy mogli porównać, czy rzeczywiste Nieświadomy i niedoświadczony kupujący może zakupić auto kradzione, albo obłożone zastawem. Nieuczciwi sprzedawcy maskują wady techniczne, poważne ataki korozji, braki w wyposażeniu auta (np. wycięte drogie filtry cząstek stałych lub katalizatory trójdrożne). Dlatego przy zakupie samochodu używanego zawsze należy korzystać z Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić po zakupie auta, jest rejestracja pojazdu w odpowiednim urzędzie. W Polsce do tego celu służy wydział komunikacji właściwy dla danego powiatu. Aby zarejestrować auto, musisz złożyć wniosek o wydanie dowodu rejestracyjnego oraz uiszczenie opłat za ten dokument. Z jednej strony tego, że ktoś chce się z jakiegoś powodu pozbyć swojego auta, z drugiej tego, że sprzedawca lub autokomis, chce na tym zarobić. Przyda się także świadomość, że nawet kilkumiesięczne auto będzie nosić ślady użytkowania. Zwróć też uwagę na tłumik końcowy (może duperela ale pracochłonna przy naprawach/wymianie), zawieszenie i amortyzatory to też podstawa. Możesz też wysłuchać podczas jazdy próbnej czy przypadkiem łożyska nie buczą, to też spory koszt. No i stan silnik a też kluczowy przy zakupie auta. Niestety ciężko to sprawdzić. as8fcF. Kategoria: Poradniki - 13 mar 2020 Zakup nowego samochodu to po kupnie domu jeden z najpoważniejszych wydatków, z jakim przychodzi nam się zmierzyć. Planując zakup auta z salonu, musisz się odpowiednio przygotować. Pamiętaj, że sprzedawcę samochodów najbardziej interesują Twoje pieniądze, a nie to, czy znajdziesz auto, które spełni wszystkie Twoje oczekiwania. Jeśli więc myślisz o zakupie nowego samochodu, przeczytaj poniższą listę błędów, których należy unikać. 1. Niemyślenie o wartości auta przy odsprzedaży Po 3 latach wartość nowego samochodu spada średnio o połowę. To dużo. Weź też pod uwagę, że część z nas kupuje auta na kredyt lub w leasingu, co jeszcze bardziej podnosi pierwotną cenę samochodu. W takim wypadku utrata wartości będzie jeszcze większa. Przykład - Volkswagen Passat - cena w salonie to 126 tys. zł, cena po 4 latach - 64 tys. zł. Oznacza to, że sama utrata wartości pochłonie z naszego portfela 62 tys. zł. Marka, model, kolor, wyposażenia Popularne marki zwykle mniej tracą na wartości. Te bardziej niszowe tracą szybciej, bo na rynku wtórnym jest na nie mniejszy popyt. Wiele zależy też od konkretnego modelu. Lepszą cenę trzymają też auta w popularnych kolorach, taki jak czarny czy srebrny. Na wartość auta przy odsprzedaży wpływa też bogate wyposażenie. a) Silniki benzynowe Najmniejsza utrata wartości (% utraty wartości): VW Tiguan -24% KIA Sportage -25% Fiat 500 -26% Hyundai iX35 -28% Suzuki Swift -31% Porsche Panamera -32% Mazda CX-5 -34% Opel Meriva -34% Peugeot 208 -34% Nissan Juke -35% Największa utrata wartości (% utraty wartości): Mercedes A-Klasa -70% Seat Leon -57% Skoda Octavia -55% Audi A4 -55% Hyundai i10 -52% Mercedes C-Klasa -52% BMW Seria 1 -52% Renault Twingo -52% Audi A5 -52% VW Passat -51% b) Silniki Diesla Najmniejsza utrata wartości (% utraty wartości): Porsche Cayenne -31% KIA Sportage -35% Audi A7 -38% Volkswagen Passat CC -41% Mercedes M-Klasa -42% BMW X5 -42% BMW X3 -43% BMW Seria 5 -43% Hyundai iX35 -43% Audi Q5 -43% Największa utrata wartości (% utraty wartości): VW Passat -62% Skoda Fabia -62% VW Touran -61% Ford Mondeo -61% Citroen C5 -59% VW Golf -58% Ford S-Max -58% Volvo V60 -58% Audi A3 -58% Skoda Octavia -58% 2. Niemyślenie o kosztach eksploatacji Naprawa, okresowy przegląd i wymiana części eksploatacyjnych mogą sporo kosztować. Warto sprawdzić wcześniej, jak droga jest eksploatacja danego auta. Warto też dowiedzieć się, ile kosztuje ubezpieczenie. Szacuje się, że na eksploatację auta wydajemy średnio 5% swojej pensji. Pamiętaj, że koszt eksploatacji samochodu marki premium będzie o wiele wyższy niż marki ze średniej półki. 3. Dopłacanie do wyposażenia, którego nie potrzebujesz Trzeba przyznać, że sprzedawcy samochodów potrafią być uparci i natarczywi. Gdy już zobaczą błysk w Twoim oku, zrobią wszystko, by wcisnąć Ci dodatkowe wyposażenie, którego być może nie potrzebujesz. Nie płać za nie! Jaki jest sens dopłacania zł za nawigację, która i tak działa gorzej niż Google Maps w Twoim smartfonie? Lepiej postawić na wyposażenie poprawiające nasze bezpieczeństwo lub komfort. 4. Nieuwzględnianie zalet aut używanych Zapach nowego samochodu - ile razy już o nim słyszałeś? Śpieszymy donieść, że to zapach ulatniających się jeszcze plastików i farb. Zobacz przy okazji: 6 tajemnic przemysłu motoryzacyjnego, o których nie miałeś pojęcia Nowe samochody mają wiele zalet. Jedną z nich jest to, że mniej się psują, a jeśli już się psują, to naprawę obejmuje zwykle gwarancja. Wydaje się więc, że przez dwa lata możesz spać spokojnie. Kolejną zaletą jest to, że wszystko możesz dopasować do własnych potrzeb i gustu. Niekiedy otrzymujesz również najnowsze technologie, bezprzewodową łączność, aktywny tempomat i wiele innych udogodnień. Samochody używane są jednak o wiele tańsze. Dzięki temu w zaplanowanym budżecie masz większy wybór, możesz też kupić auto lepiej wyposażone i wyższej klasy. Jeśli tego nie potrzebujesz, możesz zostawić pieniądze i przeznaczyć je na koszty eksploatacji. Jeśli poprzedni właściciel dbał o auto i dokonywał wszelkich wymian na czas, może się okazać, że jego użytkowanie będzie bezproblemowe. 5. Wybór wyglądu ponad funkcjonalność Nie każdy samochód musi być praktyczny. Jeśli kupujesz sportowe auto, jego wygląd będzie miał kluczowe znaczenie. Gdy jednak kupujesz samochód dla całej rodziny, warto, by na pierwszym miejscu stała jego funkcjonalność. Nie oznacza to oczywiście, że musisz kupować brzydki samochód. Po prostu pamiętaj, by emocje nie brały góry nad zdrowym rozsądkiem. Warto też, byś rozważył zużycie paliwa danego auta. 6. Zbyt mały research Nie ufaj do końca sprzedawcy samochodów. Zanim pojedziesz do salonu, zrób własny research. Dowiedz się, jakie są ceny aut konkurencji i przejrzyj w internecie opinie o danym aucie. Przed rozmową ze sprzedawcą ustal budżet, którego nie przekroczysz. Pierwszą wizytę w salonie potraktuj jako wycieczkę i okazję do przetestowania samochodu. Powiedz sprzedawcy, że jesteś na etapie badań i nie podejmiesz decyzji w jeden dzień. Koniecznie odwiedź kilku dealerów. 7. Uważaj na usługi typu “Auto w rozliczeniu” Pewnie słyszałeś, że większość dealerów oferuje zamianę starego auta na nowe z dopłatą po Twojej stronie. Przeglądając w internecie doświadczenie innych ludzi, można dojść do wniosku, że w większości przypadków to się nie opłaca. Redaktor Auto Świata próbował kupić nowe auto, zostawiając dealerowi swoją starą Toyotę w rozliczeniu. Toyota wg. katalogu Eurotaksu miała wartość około 14 tys. zł. W salonie Renault zaproponowano 6 tys. zł, w Fiacie 7 tys. zł, a w Hyundaiu 12 tys. zł. W jednym z salonów sprzedawca wprost powiedział, że bardziej opłaca się sprzedać auto na OLX niż zostawiać je w rozliczeniu. Dziennikarz pojechał następnie do innego salonu Renault, gdzie za to samo auto zaproponowano mu już 11 tys. zł. To o 5 więcej niż w pierwszym salonie! Jeśli więc nie chcesz bawić się w sprzedaż starego auta, tylko zostawić je w rozliczeniu, to przynajmniej pojeździj po kilku salonach i poszukaj jak najlepszej oferty. 8. Obawa przed negocjacją ceny Cena samochodu podana przez salon nie jest zwykle ceną ostateczną. Nie bój się negocjacji! Pamiętaj, że przy obecnej sytuacji na rynku, to dealerowi bardziej zależy na sprzedaży, niż Tobie na kupnie auta. Sprzedawca co prawda odpowie, że cena jest już bardzo atrakcyjna, a dany model cieszy się dużą popularnością. Dlatego warto, byś przygotował kilka argumentów na zbicie ostatecznej ceny. Przede wszystkim sprawdź ofertę konkurencji. Rozmawiając ze sprzedawcą, powiedz mu, że w Twoich oczach ceny innych dealerów są atrakcyjniejsze. Pomoże też ukrywanie swojego przywiązania do danej marki, jeśli je odczuwasz! Chłodne podejście jest kluczem do sukcesu. Wydrukuj oferty z wyposażeniem podobnego auta konkurencji. Może się okazać, że tam w zbliżonej cenie dostaniesz o wiele więcej. To dobre pole do negocjacji, np. dodatkowego wyposażenia. 9. Ignorowanie jazdy testowej Nie kupuj auta jedynie na podstawie recenzji z internetu. Jedynym sposobem, by przekonać się, czy dane auto Ci odpowiada, jest jazda testowa. Podczas jazdy testowej sprawdź auto na różnych drogach - miejskich i pozamiejskich. Sprawdź bagażnik, usiądź z tyłu, nie bój się pojeździć trochę na wysokich obrotach. Takie sprawdzenie auta pozwoli wykryć ewentualne wady, o których wcześniej mogłeś nie wiedzieć - np. słabe wygłuszenie wnętrza, niska dynamika, trzeszczące plastiki, czy szerokie słupki ograniczające widoczność. 10. Niestosowanie się do planu Można kupić nowy samochód w jeden dzień, ale zwykle nie warto. Poświęć trochę czasu na wycieczki po salonach, wykonaj kilka jazd testowych i na chłodno przekalkuluj swój budżet. Pamiętaj, że sprzedawca będzie wywierał na Tobie presję, lecz nie daj mu się. Trzymaj się pierwotnego planu, a w końcu znajdziesz swój wymarzony samochód w atrakcyjnej cenie. Podsumowanie Nie popełniaj powyższych błędów. Pamiętaj, że to Twoje pieniądze i to Ty dyktujesz tutaj warunki. Kochasz sportowe auta? Sprawdź naszą ofertę na jazdę sportowym samochodem! Komentarze Jesteś na Forum Samochodowe Forum Motoryzacyjne Jakie auto kupić? O co pytać podczas kupna samochodu 31 Sty 2012, 21:25 Odpowiedz z cytatem o to co zwykle , o stan techniczny o oryginalny przebieg o to czy auto bylo bite i z ktorej strony i co bylo malowane , a jak bedziesz ogladal to sprawdz czy rdza go nie zjada pod spodem , progi , nadkola przod i tyl , sprawdz kolor pod wykladzina w bagazniku i pod fotelami , spasowanie z przodu i ogolnei wszystko inne co moglo by rzucic sie w oczy bioly21 Posty: 551Miejscowość: malopolska Prawo jazdy: 17 08 2002 Auto: Alfa159 , Civic VII Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 01 Lut 2012, 11:38 Odpowiedz z cytatem Który wlaściciel,do kiedy przegląd/oc,dlaczego go sprzedaje,dlaczego tak tanio (jeśli cena jest niska). Wydajemy pieniądze, których nie mamy, na tuning, którego nie potrzebujemy, by podobać się ludziom, których nie znamy. Barol Posty: 38079Zdjęcia: 0Miejscowość: Górny Śląsk Auto: VW Golf VI Silnik: TSI 122KM Paliwo: Benzyna Typ: Hatchback Skrzynia biegów: Automatyczna Rok produkcji: 2012 Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra 01 Lut 2012, 13:51 Odpowiedz z cytatem Esparco napisał(a):o co mam zapytać podczas rozmowy przez telefonJako że w ostatnim czasie paru moich znajomych poprosiło mnie o pomoc przy zakupie upragnionych wozideł, więc po jako takim treningu postępuje tak : Jeśli z ogłoszenia jasno nie wynika, to podczas pierwszej rozmowy telefonicznej pytam się wprost z kim będę rozmawiać . Czy z właścicielem , pośrednikiem , handlarzem czy komisantem . Na każdą ewentualność mam przygotowane w głowie inny pakiet pytań . Właściciela ( przysłowiowego kowalskiego ) pytam o wszystko po kolei, począwszy od historii auta . Kiedy kupił ,krajowe czy sprowadzane ,który właściciel , kto jest wpisany w dowód rejestracyjny .Czasami już wtedy wychodzi na jaw że to jednak handlarz i na dalsze pytania związane ze stanem technicznym , bezwypadkowością możemy usłyszeć odpowiedzi mijające się z prawdą . Wtedy tylko naoczne oględziny dadzą nam wiarygodny obraz pojazdu . Gdy jednak będzie to właściciel , użytkownik , to możemy go pytać o ewentualne usterki , naprawy , jakieś stłuczki itp......nawet jak mu się jeżdziło. Nie odpowiadam na problemy na PW bonifacy Posty: 3965Zdjęcia: 0 Prawo jazdy: 01 01 1981 Auto: Fabia I , Fabia II Silnik: 1,4 AME , 1,4 BXW Paliwo: Benzyna + LPG Typ: Kombi Skrzynia biegów: Manualna Wyślij odpowiedź Odpowiedz z cytatem Góra Ciekawe publikacje motoryzacyjne TOP6 bezpiecznej podróży na wakacje Przed nami wakacyjne podróże. Większy ruch na drogach w tym okresie oraz zazwyczaj dobra pogoda potrafią uśpić czujność kierowców i nadmiernie powiększyć wiarę we własne umiejętności panowania nad autem. Żeby ... Światowa premiera Volkswagena cross up! Volkswagen rozszerza ofertę samochodów cross o nowego członka New Small Family, o cross up!. To miejskie auto pojawi się na rynku już latem i obok CrossPolo, CrossGolfa i CrossTourana będzie czwartym zindywidualizowanym ... Tagi: samochód, kupno samochodu, przebieg, sport, allegro, sprzedam, auto, stan, dowód, historia, klima, kolor, kupię, naprawa, pojazdy, progi, rdza, rejestracyjny Jakie auto kupić? Katarzyna Rostkowska2018-01-17 06:00redaktor 06:00Zakup używanego samochodu jest niczym rosyjska ruletka. Aby nie dać się naciągnąć, należy poświęcić czas na weryfikację tożsamości sprzedawcy oraz sprawdzenie pochodzenia auta. Jednak nawet zwrócenie uwagi na wszystkie detale może nie uchronić kupującego przed rozczarowaniem oraz utratą gotówki. Planowanie zakupu samochodu wiąże się z dużymi emocjami. Nabywca poświęca wiele czasu na wyszukanie najlepszej oferty, która da mu gwarancję, że kupuje sprawdzone auto, w dobrym stanie. Jednak nawet najbardziej uważny kupujący nie jest w stanie uchronić się przed oszustwem, a tych na rynku nie brakuje. Powszechną praktyką jest cofanie liczników czy tuszowanie wad, ale to nie wszystkie sztuczki naciągaczy. Zapytaliśmy policję, na co zwrócić uwagę przed zawarciem transakcji, aby nie dać się oszukać. Najczęstsze oszustwa sprzedawców samochodów Przygotowując się do kupna samochodu, warto zebrać jak najwięcej informacji o danym modelu, cenie, jak i najczęściej występujących usterkach będących wynikiem eksploatacji pojazdu. Warto nie decydować się pochopnie na zakup oraz mieć świadomość sztuczek, do jakich uciekają się sprzedający. Potrafią bowiem celowo wprowadzić w błąd potencjalnych nabywców i stosować triki, dzięki którym oferta wydaje się „życiową okazją”. Nadkomisarz Marek Słomski, ekspert na stanowisku ds. komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach, wskazuje najczęstsze oszustwa stosowane przy kupnie bądź sprzedaży samochodu: sprzedaż samochodu o niewłaściwym stanie technicznym oraz z zafałszowanym stanem licznika, (fałszowanie książki pojazdu, pojazdy popowodziowe, montaż starego silnika do auta o małym przebiegu), sprzedaż pojazdu posiadającego sfałszowane dokumenty lub pojazdu o przerobionych numerach identyfikacyjnych (najczęściej pojazdy pochodzące z rynku zagranicznego), np. przestępcy uszkadzają tabliczkę znamionową w miejscu znaku odpowiadającego za rok produkcji lub podrabiają ją w taki sposób, aby kupujący nie mógł odróżnić falsyfikatu od oryginału, sprzedaż pojazdu za pośrednictwem aukcji internetowych, gdzie sprzedający żąda wpłacenia całej kwoty stanowiącej wartość samochodu lub zaliczki, pomimo że kupujący nie widział przedmiotu umowy (np. wpłacenie pieniędzy na pojazd, który nie został nawet sprowadzony do kraju), fałszowanie umów kupna-sprzedaży bądź ich sporządzenie bez weryfikacji dokumentów lub na osobę (rzekomego właściciela), która nie jest obecna przy transakcji, podpisywanie umów za inne osoby, przedłożenie przez kupującego sfałszowanego potwierdzenia dokonania przelewu pieniędzy, ukrywanie tożsamości (nielegalne pochodzenie) samochodu. Szczególną formą oszustwa jest to mające na celu ukrycie nielegalnego pochodzenia samochodu. Proceder jest skomplikowany i wymaga zaangażowania większej liczby osób. Prowadzi do popełnienia licznych przestępstw kodeksu karnego, takich jak kradzież z włamaniem, paserstwo, usuwanie lub zmiana istotnych informacji, podrabianie lub przerabianie dokumentów w celu użycia jako autentyczny. Bycie ofiarą tego typu oszustwa może skutkować nie tylko utratą pieniędzy, ale i samochodu pochodzącego z przestępstwa. Naciągacze stosują różne metody w celu doprowadzenia transakcji do skutku. Zapewniają kupującego o nienagannym stanie technicznym pojazdu oraz bardzo małym przebiegu. Manipulują nim, twierdząc, że samochód był użytkowany tylko „od święta”, bądź sprzedaż jest podyktowana nagłym wyjazdem lub inną sytuację życiową. Często dochodzi również do ukrycia posiadanych wad poprzez używanie preparatów mających na celu krótkotrwałą poprawę stanu technicznych. Popularną metodą handlarzy jest także umawianie się na oględziny po zmroku pod pretekstem braku czasu wcześniej. Uczciwy sprzedający powinien się dopasować do klienta. – Bezwzględnie należy również unikać zakupu samochodu od pośrednika, który oferuje pojazd wraz z umową jednostronnie wypełnioną danymi z zagranicznego dokumentu własności/dowodu rejestracyjnego, a która pozbawiona jest danych właśnie tego pośrednika. Żadnym argumentem dla kupującego nie powinna być w tej sytuacji chęć uniknięcia podatku obrotowego przez taką osobę – wyjaśnia kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z Wydział Komunikacji Społecznej KSP. Uwaga na ogłoszenia „kupię każde auto” Ogłoszenia „kupię każde auto” są wygodnym i w pełni legalnym sposobem pozbycia się wysłużonego samochodu. Firma skupująca w ten sposób auta najczęściej świadczy usługi na rzecz stacji demontażu pojazdów. Zapewnia tym samym sprzedającemu zaświadczenie o zezłomowaniu pojazdu, wymagane do wyrejestrowania samochodu, zwalniające z obowiązku płacenia OC. Możemy jednak paść ofiarą oszustwa. W tym przypadku dochodzi do podpisania umowy kupna-sprzedaży ze „słupem”, czyli podstawioną osobą, która ma załatwić formalności. Częstym procederem jest umieszczanie na umowie danych np. zmarłego lub bezdomnego. Sprzedający nie ma w zasadzie żadnych możliwości ich weryfikacji. Niestety nie robią tego również pracownicy wydziałów komunikacji w momencie zgłaszania zbycia pojazdu. Dlatego w przypadku sprzedaży auta konieczne jest zawiadomienie o tym fakcie właściwego wydziału komunikacji oraz firmy ubezpieczeniowej. W przeciwnym wypadku właściciela mogą spotkać nieprzyjemne konsekwencje ze strony nieuczciwych kupujących. Pojazd bowiem może posłużyć do kradzieży paliwa, zostać wykorzystany do dokonania przestępstwa czy użyty do sfingowania kolizji w celu wyłudzenia pieniędzy od firmy ubezpieczeniowej. „Przekręcenie” liczników będzie grozić karami Przekręcanie liczników jest powszechnie spotykanym oszustwem. Jego skala jest tak duża, że Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło je ukrócić. W myśl projektowanych przepisów za przekręcenie licznika ma grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Karany będzie zarówno zlecający oszustwo, jak i je wykonujący, np. mechanik samochodowy. Ponadto, na taką samą kartę jest narażony właściciel samochodu, który nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy. Projekt przewiduje również większą kontrolę nad stanami liczników. Otóż przy każdej kontroli policja, straż graniczna czy inspekcja transportu drogowego będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu i przekazywania tych danych do centralnej ewidencji pojazdów. Informacje na temat stanu licznika mają być przekazywane do CEPiK również ze stacji kontroli pojazdów, które będą zobowiązane do wysyłania danych dotyczących przebiegu, jaki jest w chwili odczytu przez diagnostę oraz dokonanej wymianie licznika. Na co uważać, kupując auto? Jeśli planujemy kupno auta z drugiej ręki, warto przygotować się do spotkania ze sprzedawcą. Najlepszym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą zaufanej osoby, a jeśli mamy taką możliwość - zaproszenie na oględziny fachowca, który będzie wiedział, na co zwrócić szczególną uwagę. Przed uchronieniem się przed oszustwem pomoże sprawdzenie kompletności dokumentacji, tj. dowodu rejestracyjnego, karty pojazdu, dokumentów związanych z zakupem pojazdu przez poprzedniego właściciela, potwierdzających sprowadzenie pojazdu z zagranicy czy dokumentację serwisową. Podstawową czynnością powinno być również sprawdzenie zgodność cech identyfikacyjnych podanych w dokumentacji z informacjami trwale naniesionymi na pojazd (np. nr VIN). Przy oględzinach technicznych istotne jest zwrócenie uwagi na spasowanie elementów nadwozia, odcień lakieru oraz grubość powłoki lakierniczej. Dodatkowo stan wyposażenia auta oraz jego zużycie powinno być adekwatne do wieku pojazdu i jego przebiegu. Jeśli jednak nie posiadamy doświadczenia oraz dostatecznej wiedzy, aby sprawdzić poszczególne elementy, warto udać się do stacji diagnostycznej, warsztatu lub dilera danej marki samochodu w celu weryfikacji jego stanu. Ważne jest, aby miejsce kontroli zostało wybrane przez kupującego. Sprzedający może bowiem zasugerować warsztat lub inny punkt, gdzie znajomy mechanik potwierdzi, że pojazd nie posiada wad technicznych. Ważnym krokiem jest także sprawdzenie historii pojazdu oraz upewnienie się, że nie figuruje jako utracony. W tym celu warto skonsultować się osobiście lub telefonicznie z dowolną jednostką policji. Dodatkowo aspirant Anna Kamola z Zespołu Komunikacji Społecznej KWP w Lublinie wskazuje podstawowe zasady, do których warto się stosować podczas transakcji zakupu: unikać „okazji”, często niska cena może kryć poważne usterki, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka, dokonywać zakupu od osoby, którą fizycznie widzimy na miejscu spotkania i jest właścicielem pojazdu, przed umówionym spotkaniem zweryfikować sprzedawcę w internecie, poczytać komentarze, opinie na jego temat, zweryfikować tożsamość sprzedawcy, prosząc go o przedstawienie dokumentu tożsamości, nie kupować pojazdu od „wirtualnego” właściciela z za granicy, podejrzliwie podchodzić do niskiego przebiegu w porównaniu do wieku pojazdu, na miejsce sprzedaży unikać punktów na uboczu, a jeśli sprzedawca takie zaproponuje, powinno wzbudzić to podejrzenia co do jego uczciwych zamiarów, nie dać się zwieść pozorom i nie kierować się podgrzewanymi przez sprzedawcę emocjami. Jak sprawdzić historię auta? W razie pojawienia się wątpliwości co do wiarygodności sprzedawcy, możliwa jest weryfikacja danych pojazdu poprzez porównanie numeru VIN na podwoziu (numer identyfikacyjny nadany przez producenta) z tym, który widnieje w dokumentach. Dane można sprawdzić samodzielnie, jak również możliwe jest udanie się na komisariat policji, gdzie funkcjonariusz potwierdzi, czy auto nie figuruje na liście pojazdów utraconych oraz czy nie posiada „przebitych” numerów VIN lub silnika. Niestety, jak podkreśla mł. insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, powyższe sprawdzenie dotyczy danego momentu, co nie daje kupującemu stuprocentowej gwarancji, że nr VIN nie został podrobiony i czy pojazd nie jest kradziony, a właściciel jeszcze nie zgłosił tego faktu. – To samo dotyczy tabliczek znamionowych. W przypadku ujawnienia na przykład uciętych wszywek na napinaczach pasów bezpieczeństwa, usuniętych wklejek (choćby nic nieznaczących), braku numeru silnika lub wręcz śladów szlifowania albo rozwiercania /zbijania/ iksowania go, dla własnego bezpieczeństwa, spokojnego snu i zaoszczędzenia kłopotów i pieniędzy należy bezwzględnie odstąpić od zakupu takiego auta.(…) Dobrze też jest wykonać we własnym zakresie dokumentację fotograficzną takiego pojazdu i powiadomić o takim przypadku policję – radzi kom. Ewa Szymańska-Sitkiewicz z Wydziału Komunikacji Społecznej KSP. Warto także dokonać analizy historii pojazdu poprzez bezpłatny raport z centralnej bazy danych: www. Ponadto numer VIN można zweryfikować w Europejskim Rejestrze Pojazdów. Kupując czy sprzedając samochód, warto kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Oczywiście nie wszyscy handlarze są nieuczciwi i uciekają się do różnych sztuczek, aby sfinalizować transakcję. Niestety, oszustów nie brakuje, dlatego warto zapoznać się z podstawowymi zasadami towarzyszącymi transakcji kupna-sprzedaży, a tym samym zmniejszyć ryzyko, że padniemy ofiarą Sprawny zakup auta używanego w dobrym stanie nie musi być trudny. Dużą część poświęconego czasu i środków finansowych możesz oszczędzić już na etapie rozmowy telefonicznej z właścicielem. Wystarczy zadawać trafne i przemyślane pytania. Podpowiadamy, o co pytać. Wielu osobom – zwłaszcza tym, które mniej interesują się motoryzacją – rozmowa telefoniczna z właścicielem auta wydaje się tylko formalnością przed przyjazdem na osobiste oględziny pojazdu. W końcu dopiero na miejscu można dowiedzieć się rzeczy, których w inny sposób nie ma, jak ustalić, prawda? Wcale nie! Dobrze przeprowadzona rozmowa pozwoli już w parę minut zbudować prawdziwy obraz osoby sprzedającej, stanu auta i ceny, jaką można uzyskać. Wystarczy wiedzieć, o co pytać, by zaoszczędzić sobie sporo nerwów, czasu i pieniędzy, jakie pochłonęłyby zbędne podróże. Jeśli, przeglądając ogłoszenia, któreś auto zwróci twoją uwagę, sprawdź samodzielnie parę rzeczy, jeszcze zanim chwycisz za telefon. Przede wszystkim – sprawdź numer VIN. Dziś ustalenie przeszłości samochodu na podstawie VIN-u jest już łatwe i szybkie dzięki narzędziu Możesz także wrzucić numer telefonu sprzedawcy w wyszukiwarkę internetową. Jeśli jest handlarzem i sprzedaje wiele aut – od razu będziesz to wiedział. Pomyśl, których informacji brakuje w opisie auta. Być może konkretne dane nie zostały uzupełnione, bo nie było na nie miejsca w formularzu, ale trzeba też zakładać możliwość, że sprzedający chciał jakiś fakt ukryć. Gdy masz już pewne rozeznanie, pora zadzwonić. Jakie pytania zadawać? Czy auto jest zarejestrowane w Polsce? Proste pytanie, które od razu powie wiele o samym sprzedawcy i aucie. Jeśli samochód nie ma dokumentów, spytaj o powód. Dowiedz się, jakie będą dodatkowe koszty związane z rejestracją i innymi opłatami. Ustal także, jaki będzie figurował sprzedawca auta na umowie kupna-sprzedaży. Miej pewność, że nie bierzesz udziału w tak zwanej sprzedaży "na Niemca". O potencjalnie fatalnych skutkach tego numeru dla kilkuset złotych oszczędności pisaliśmy już na portalu Jak długo właściciel jeździł tym samochodem? Odpowiedź na to pytanie również mówi wiele o aucie i jego sprzedawcy. Dowiesz się, czy sprzedający rzeczywiście był użytkownikiem auta i nim jeździł, czy jest handlarzem. Jeśli okaże się, że rzeczywiście nim jeździł, ale krótko lub też przez długi czas nie pokonał większego dystansu, spytaj o powody tego stanu rzeczy. Jeśli jest to starszy samochód wyższej klasy, może to wynikać z jakiejś kosztownej usterki lub ogólnie wysokich kosztów utrzymania, które przerosły właściciela. Ilu było poprzednich właścicieli auta? Im mniej, tym lepiej. Mniejsza liczba właścicieli oznacza większe szanse na poznanie przeszłości auta i sugeruje, że cieszyło się ono sympatią użytkowników. To nas prowadzi do kolejnego, najważniejszego pytania. Jaki jest stan techniczny auta? Jaka jest jego historia? Wiadomo, że "no raczej w porządku" i "takie, jak na zdjęciach". Dlatego postaraj się o bardziej konkretne pytania. Jakie były ostatnie naprawy wykonywane w aucie? Kiedy wymieniany był rozrząd, olej i filtry, świece czy też pasek klinowy? Porównaj to z informacjami z naszych poradników, co ile należy wymieniać te elementy w danym modelu. Zapytaj, czy są rachunki potwierdzające historię serwisową auta. Czy była prowadzona dokumentacja poświadczająca wykonane naprawy i przebieg auta? Czego nie udało się naprawić właścicielowi? Czy auto ma jakieś bolączki? Czym trzeba się będzie zająć po zakupie? W jakim stanie są opony? Czy działają te części wyposażenia, z którym najczęściej są problemy, pokroju klimatyzacji, elektrycznych szyb, szyberdachu, składanego dachu w kabriolecie? Pamiętaj, że liczą się tylko konkretne odpowiedzi: tak lub nie. Każdą inną odpowiedź niż "tak" traktuj jako "nie". Oczekuj szczerości i doceniaj ją. Powiedz, że przecież wiesz, że kilkuletnie auto z 6-cyfrowym przebiegiem nie będzie w idealnym stanie i liczysz się z tym, że będziesz musiał ponieść dodatkowe inwestycje. Poinformuj, że jednak wolisz o takich rzeczach dowiedzieć się już teraz od sprzedawcy, niż potem docierać do niewygodnych informacji w inny sposób. Zapewnienia, że przez ostatnie lata nic nie było robione, bo nie było takiej potrzeby, oznaczają raczej brak kompetencji lub uczciwości sprzedawcy niż dobry stan auta. Bardzo ważne jest pytanie o to, czy auto brało udział w wypadku, stłuczce lub kolizji. Pod tymi hasłami różne osoby mogą rozumieć różne rzeczy, więc poproś o dokładny opis incydentu. Na jakim oleju silnikowym jeździ auto obecnie? Wbrew pozorom to także ważne pytanie z podtekstem. W dzisiejszych czasach zdecydowana większość samochodów zgodnie z zaleceniem producenta powinna jeździć na oleju syntetycznym, niezależnie od przebiegu. Jeśli właściciel leje "półsyntetyk" lub olej mineralny, to po pierwsze - nie wyrządza autu przysługi, a po drugie - może w nim pokutować przeświadczenie sprzed dobrych 20 lat, że warto lać olej o większej gęstości, bo zapobiega wyciekom. To z kolei prowadzi do kolejnego pytania: czy dochodzi do wycieków oleju, a jeśli tak, to dlaczego? Czy będę mógł sprawdzić samochód w wybranym przez siebie warsztacie? Jeśli sprzedawca jest uczciwy i rzeczywiście zna przedmiot ogłoszenia, to nie powinien mieć z tym problemu. Mowa przecież o wydatku rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych, więc masz prawo robić wszystko, by mieć pewność co do kupowanego auta. Czy będziemy mogli sprawdzić samochód na posterunku policji? Chodzi o sprawdzenie, czy samochód nie pochodzi z kradzieży lub nie ciążą na nim jakieś zobowiązania wobec osób trzecich, na przykład czy nie jest obciążony zastawem. Sprawdzenie takich rzeczy na komisariacie wymaga osobistej wizyty wraz ze sprawdzanym autem, ale samo badanie ogranicza się już tylko do wrzucenia numeru VIN do komputera przez funkcjonariusza, więc wizyta trwa raptem parę minut. Co znajduje się na wyposażeniu auta? To pytanie można już potraktować jako wstęp do negocjacji. Czy właściciel dorzuca drugi komplet opon na zimę lub lato? Czy w aucie znajdują się niezbędne elementy pokroju gaśnicy, apteczki, lewarka, zapasowych żarówek, czy trzeba będzie dokupić je we własnym zakresie? Czy egzemplarz wyposażony jest w radio lub inny pożądany przez kupującego element? To wszystko ma wpływ na kwotę, jaką jesteś skory wydać. Ile sprzedawca jest w stanie zejść z ceny? Przechodzimy do biznesu. Na targowaniu się jeszcze nikt nie stracił, a wielu zyskało. I w tym przypadku nie trać czujności. Duże ustępstwa ze strony ze strony sprzedawcy mogą oznaczać, że z jakiegoś powodu chce się on szybko pozbyć auta. Powyższe pytania traktuj jako formę filtracji ogłoszeń, a nie ostatecznej weryfikacji samochodu. Od tego są oględziny. Przed przyjazdem na spotkanie nie zapomnij jeszcze ustalić z właścicielem formy rozliczenia. Trzymaj się swoich warunków. Pamiętaj, że obecnie na rynku wtórnym podaż zdecydowanie przewyższa popyt i sprzedawca musi mieć niewiarygodne szczęście, jeśli "na oględziny jest umówionych już 3 innych chętnych". Jeśli nie poszukujesz jakiejś konkretnej, bardzo rzadkiej wersji auta, nie spiesz się z decyzjami i przeprowadź kilka (produktywnych) rozmów telefonicznych. Wysiłek jest stosunkowo niewielki, a satysfakcja z zakupu dobrego egzemplarza na atrakcyjnych warunkach – ogromna! Kupno mieszkania to ważna transakcja, do której warto dobrze się przygotować. Rozmowa z inwestorem może wyjaśnić wszelkie wątpliwości - o co pytać dewelopera? Sprawdzisz na Zakup mieszkania to jedna z ważniejszych decyzji w życiu. Nie dziwi więc fakt, że już w trakcie poszukiwań wymarzonych czterech kątów rodzi się wiele pytań i wątpliwości. To właśnie dlatego opracowaliśmy listę zagadnień, które warto poruszyć podczas spotkania z deweloperem. Dzięki niej unikniesz rozczarowań i zyskasz pewność, że decyzja o zakupie własnego M okazała się trafiona. Zapraszamy o lektury. Z tego artykułu dowiesz się o co warto zapytać dewelopera przed podpisaniem umowy jak się przygotować do spotkania z deweloperem jakie dokumenty powinniśmy otrzymać od dewelopera Spotkanie z deweloperem - jak się przygotować? Gdy zapada decyzja o zakupie własnego mieszkania, pierwsze zagadnienia z jakimi trzeba się zmierzyć zazwyczaj dotyczą takich kwestii, jak lokalizacja, metraż i rozkład lokalu. Warto jednak przygotować się do kupna mieszkania, biorąc pod uwagę nieco szersze rozeznanie. Niezbędne w tym zakresie może okazać się spotkanie z inwestorem. Jak się do niego przygotować? Przedstawiamy wskazówki, które ułatwią rozmowę z deweloperem. Pytania do dewelopera warto mieć pod ręką Zanim umówisz się na spotkanie z inwestorem, dobrze się przygotuj. Spisz na kartce wszystkie pytania, jakie chcesz mu zadać - skorzystaj z naszego opracowania. Możesz też wysłać je do dewelopera w formie wiadomości mailowej. To częsta praktyka, która pozwoli inwestorowi lepiej przygotować się do spotkania. Znając Twoje oczekiwania będzie mógł z wyprzedzeniem przygotować niezbędne dokumenty. To spora oszczędność czasu – zarówno dla Ciebie, jak i dewelopera bądź jego przedstawiciela. Nie obawiaj się zadawania pytań, nawet tych, które wydają się mało istotne. Doradca sprzedaży przeprowadził setki rozmów z klientami i jest pewnego rodzaju ambasadorem inwestycji. Zna wszelkie szczegóły związane z projektem, dlatego rozwieje każdą Twoją wątpliwość. Rób notatki i bądź wnikliwy. Podczas zakupu mieszkania, nie powinno być miejsca na żadne niedopowiedzenia. To właśnie od kompletu informacji, które zbierzesz, zależy Twój spokój i poczucie bezpieczeństwa. Przed spotkaniem - o czym warto pamiętać? Najważniejsze to posiadać zdolność kredytową, znaleźć odpowiednią inwestycję, a następnie - wypytać o wszelkie szczegóły inwestora, z którym będziesz podpisywać umowę. Zakup nieruchomości to ogromny wydatek, który wymaga podjęcia kluczowych decyzji i nierzadko stanowi zobowiązanie na 30 lat. To właśnie dlatego, jeszcze przed spotkaniem z deweloperem warto odwiedzić bank lub spotkać się z pośrednikiem kredytowym, aby dowiedzieć się jaką posiadasz zdolność kredytową i jakie masz możliwości finansowania zakupu nieruchomości. Zobrazuje to wyraźnie, w jakim zakresie możesz negocjować z deweloperem oraz wskaże, czy jesteś w posiadaniu środków, które pozwolą na wybór dodatkowych opcji, jak garaż, miejsce postojowe czy komórka lokatorska. Jakie kwestie prawne sprawdzić przed zakupem mieszkania? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w artykule opracowanym przez naszego eksperta. Gdy dysponujesz już wiedzą, jaką posiadasz zdolność kredytową i sprawdzisz wszelkie kwestie formalne, warto przygotować listę podstawowych pytań, jakie należy zadać deweloperowi. O co pytać dewelopera? Procedura związana z kupnem mieszkania wiąże się z szeregiem emocji - w głowie rodzi się wiele pytań, na które odpowiedź warto znaleźć dużo wcześniej niż w momencie podpisywania umowy. Strony internetowe i broszury informacyjne deweloperów - nawet jeśli zawierają wszelkie szczegóły na temat projektu -nie zastąpią rozmowy z inwestorem. Warto dopytać o przeprowadzone inwestycje, referencje oraz zadać kilka pytań dotyczących dotychczasowej działalności. Nie bój się pytać o wszystko, co Cię interesuje. Poniżej przestawiamy listę najważniejszych pytań, jakie powinieneś zadać deweloperowi. Czy deweloper posiada prawomocne pozwolenie na budowę? Pytanie wydaje się oczywiste, przez co jest rzadko zadawane przez potencjalnych klientów. Pozwolenie stanowi jednak gwarancję zgodności inwestycji z prawem. Wymogiem ustawy deweloperskiej jest umożliwienie Klientowi zapoznania się z następującymi dokumentami: aktualnym stanem księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości, kopią aktualnego odpisu z rejestru przedsiębiorców spółki, kopią pozwolenia na budowę inwestycji, sprawozdaniem finansowym spółki za 2 ostatnie lata obrotowe oraz projektem architektoniczno-budowlanym budynku, jak również pozostałych budynków realizowanych w ramach zadania inwestycyjnego. Wystarczy zatem poprosić w biurze sprzedaży o okazanie prawomocnego pozwolenia na budowę. Niechęć dewelopera do przedstawienia dokumentu, powinna być niepokojącym sygnałem sugerującym, że być może takiego pozwolenia nie posiada, czyli działa niezgodnie z prawem. Jak wyglądają zrealizowane inwestycje dewelopera? Przy wyborze dewelopera warto zwrócić uwagę na to, jak długo działa na rynku oraz jakie projekty dotychczas zrealizował. Daje to możliwość przekonania się, jak wyglądały poprzednie budynki, jaki miały standard i jakość wykończenia oraz podpytania mieszkańców o zadowolenie ze współpracy z firmą. Przy dokonywaniu wyboru warto też sprawdzić, czy deweloper realizuje inwestycje w innych miastach. Może to świadczyć o bogatszym doświadczeniu i upewnić nas o słuszności wyboru. Jak sprawdzić dewelopera? Na co zwrócić uwagę przy wyborze wiarygodnego inwestora? Zapoznaj się z naszym poradnikiem abc kupna mieszkania - znajdziesz tam szereg przydatnych wskazówek, które okażą się nieocenionym wsparciem na wszystkich etapach związanych z kupnem mieszkania. Jakie są zasady rezerwacji mieszkania? Ten proces najczęściej podzielony jest na dwa etapy. Bezpłatną rezerwację lokalu, która trwa kilka dni roboczych — w tym czasie możesz na spokojnie przemyśleć swoją decyzję, oraz rezerwację mieszkania na dłuższy okres. W tym przypadku wymagane jest podpisanie umowy rezerwacyjnej oraz wpłata ustalonej przez dewelopera kwoty wliczanej w poczet ceny lokalu. Na jakim piętrze jest dostępne mieszkanie i na jakie strony świata skierowane będą okna? Bardzo często orientacja mieszkania względem stron świata jest bagatelizowana przez kupujących. To błąd, ponieważ to od niej w dużej mierze będzie zależał Twój komfort mieszkania. Ma ona przełożenie na doświetlenie pomieszczeń, funkcjonalność czy wysokość rachunków. Z kolei wybór piętra zależy od Twoich preferencji – jeżeli marzysz o ogródku, zastanów się nad parterem, z kolei piękny widok może zapewnić Ci mieszkanie na jednym z wyższych pięter. Jaki będzie standard wykończenia i wyposażenia mieszkania oraz części wspólnych budynku? Stan deweloperski czy wykończenie pod klucz? Zazwyczaj inwestorzy oferują możliwość zakupu lokalu w standardzie deweloperskim lub w opcji wykończenia pod klucz. Oba pojęcia się od siebie różnią, nie tylko w rozumieniu ogólnym, ale także u każdego z deweloperów - mogą oznaczać co innego. To właśnie dlatego, podczas rozmowy z deweloperem, warto zapytać na czym nam zależy i dokładnie zapoznać się z informacjami o danej inwestycji. Te detale stanowią o jakości wykończenia i - w ostateczności - o wartości mieszkania. Jak będzie wyglądała okolica inwestycji? Okolica inwestycji będzie miała wpływ na komfort Twój i Twoich najbliższych. Zawczasu sprawdź, w jakiej odległości od budynku znajdować się będą przystanki komunikacji miejskiej, sklepy oraz placówki edukacyjne. Kupując mieszkanie, szczególną uwagę zwracamy na otoczenie. Zielone tereny zachęcają do wyboru lokalizacji. Jednak często nie zdajemy sobie sprawy, że w ciągu kilku lat zagospodarowanie okolicznego terenu może zmienić się w sposób radykalny. W miejscu pustej przestrzeni mogą powstać nowe bloki, zasłaniające wymarzony widok. Żeby uniknąć takiego rozczarowania możesz zapytać dewelopera o możliwość otrzymania prospektu, w którym zawarte są istotne informacje dotyczące obszaru wokół inwestycji. Prospekt informacyjny to jeden z najważniejszych dokumentów, jakie powinieneś otrzymać od dewelopera. O tym, co powinien zawierać i na jakie elementy zwrócić szczególną uwagę podczas jego lektury, przeczytasz w artykule opracowanym przez naszego eksperta. Zawsze również warto sprawdzić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, z którego dowiesz się, jakie jest przeznaczenie terenu. Plan ten można uzyskać bezpośrednio w Urzędzie Gminy lub – coraz częściej – na stronach internetowych poszczególnych jednostek administracyjnych. Czy w inwestycji znajdują się dodatkowe powierzchnie, jak miejsca parkingowe i komórki lokatorskie? W jakiej cenie można je nabyć? Deweloper powinien udostępnić nabywcom halę garażową lub parking (w tym miejsca przeznaczone dla osób niepełnosprawnych), stosownie do przeznaczenia działki budowlanej i sposobu jej zabudowy. Jednak w przypadku rewitalizowanych kamienic w centrach miast wcale nie jest to oczywiste, dlatego, jeśli zależy Ci na zakupie miejsca parkingowego, już na samym początku upewnij się, czy znajduje się ono w projekcie. Co zawierają i jak wysokie będą opłaty administracyjne? Od wysokości czynszu administracyjnego zależy wiele czynników lokalizacja budynku czy dodatkowe usługi związane z utrzymaniem części wspólnych. Warto o to dopytać, by uniknąć przykrej sytuacji, w której utrzymanie mieszkania przekroczy Twoje możliwości finansowe. Dodatkowe pytania dla dewelopera Spotkanie z deweloperem gwarantuje możliwość poznania szczegółów dotyczących inwestycji i jej okolicy, samego lokalu, oferowanych udogodnień czy sposobu finansowania. To od sprawdzenia nawet najmniejszych detali i wypytania o wszelkie drobiazgi zależy Twoje późniejsze zadowolenie z zakupu mieszkania. To właśnie dlatego, warto być dociekliwym i konsekwentnie zadawać pytania - nawet te dodatkowe. Poniżej przedstawiamy listę uzupełniających pytań, jakie warto zadać deweloperowi. Według jakiej normy liczona jest powierzchnia mieszkania? Czy doliczane są do niej ściany działowe? W umowie deweloperskiej powinien znaleźć się zapisek dot. normy pomiaru mieszkania. Najpopularniejszą normą jest ISO 9836, która zakłada że ściany działowe nie są wliczane do powierzchni użytkowej lokalu, z zastrzeżeniem, że wlicza się do niej te ścianki, które mogą być demontowane. Czy mieszkanie nie sąsiaduje z windą? Dopytaj czy w budynku znajdzie się winda cichobieżna, dzięki czemu nie będzie Ci ona przeszkadzać, zwłaszcza gdy mieszkanie zlokalizowane jest na jednym z niższych pięter. Czy inwestycja będzie miała dostęp do drogi dojazdowej? Upewnij się, że deweloper zadbał, o to, aby nieruchomość była połączona z najbliższą drogą publiczną. Stosowny zapis powinien pojawić się w umowie deweloperskiej, ponieważ jako nabywca powinieneś mieć możliwość dotarcia do budynku bez naruszania własności prywatnej innych osób. Czy w pobliżu inwestycji znajdują się dodatkowe miejsca parkingowe naziemne? Jeżeli masz nadzieję, że zamiast kupować miejsce postojowe, uda Ci się parkować samochód na miejscu ogólnodostępnym, to niestety możesz się słono przeliczyć. Jednak warto dopytać, czy na terenie posesji deweloper udostępnia dodatkowe miejsce dla samochodów lub, czy w pobliżu budynku znajdują się bezpłatne parkingi, na których Twoi goście będą mogli zostawić samochód. Czy kupno garażu jest obowiązkowe? Zazwyczaj kupno miejsca postojowego w hali garażowej jest opcją dodatkową. Warto jednak o to dopytać przed podpisaniem umowy, gdyż zdarzają się inwestycje, w których kupujący mieszkanie zobligowany jest do zakupu miejsca postojowego. Czy w inwestycji znajdą się lokale usługowe? Jaką będą pełnić funkcję? To ważne pytanie, bo o ile dodatkowy sklep czy zakład usługowy zawsze jest mile widziany, to pizzeria albo bar z przekąskami mogą w perspektywie czasu nie wpływać na komfort użytkowania mieszkania, zwłaszcza gdy będą znajdować się po tej samej stronie, co Twoje mieszkanie. Jakie części wspólne są przewidywane w inwestycji? Deweloperzy przywiązują coraz większą wagę do miejsc wspólnych. Do najpopularniejszych należą rowerownia i wózkownia, ale w budynku mogą się znaleźć również strefy fitness, specjalnie zaprojektowane ogrody czy place zabaw. Jakie udogodnienia najczęściej przewidują deweloperzy? Zapoznaj się z opracowaniem naszego eksperta. Czy firma posiada lub może mieć w trakcie trwania umowy jakiekolwiek obciążenia, hipoteki czy ograniczenia? Wszystkie informacje na temat sytuacji finansowej dewelopera powinny znajdować się w prospekcie informacyjnym, który otrzymasz w biurze sprzedaży, niezależnie od tego, czy podpisałeś już umowę zakupu mieszkania. Jaki jest harmonogram płatności i czy pierwsza wpłata jest zwracana w przypadku nieuzyskania kredytu hipotecznego? To jedno z ważniejszych pytań! Zazwyczaj pierwsza wpłata wynosi 20% i uiszcza się ją po podpisaniu umowy deweloperskiej w formie aktu notarialnego. Następnie będziesz miał czas na uzyskanie kredytu, w zależności od firmy deweloperskiej, od której kupujesz mieszkanie, może to być 30-60 dni. Jeżeli w tym czasie przynajmniej 2 banki odmówią przyznania Ci kredytu, deweloper powinien zwrócić koszt pierwszej wpłaty za mieszkanie. Jaki jest całkowity koszt brutto wraz z „przynależnościami”(udziałem w gruncie z balkonem, miejscem garażowym, pomieszczeniem gospodarczym itp.)? Na cenę mieszkania zazwyczaj składa się tylko lokal, a za dodatkowe powierzchnie użytkowe, musisz oddzielnie dopłacić. W zależności od lokalizacji, inwestycji czy dewelopera, te ceny mogą się wahać w granicach 30 – 40 tys. za miejsce postojowe oraz 2 – 4 tys. za mkw. komórki lokatorskiej. Jak finansowana jest inwestycja? Część deweloperów posiada własny kapitał, a więc nie jest zależna od finansowania banków. Dzięki temu nawet w razie kryzysu możesz być pewny, że Twoje mieszkanie zostanie wybudowane zgodnie z oczekiwaniami. Jakie są warunki odstąpienia od umowy? Jest to bardzo ważne pytanie przy podpisywaniu umowy. Warunki odstąpienia od umowy dla każdej ze stron reguluje ustawa deweloperska. Deweloper jednak może posiadać dodatkowe ustalenia np. w przypadku nieotrzymania przez kupującego kredytu deweloper może godzić się na odstąpienie klienta od umowy. Jedno jest pewne - należy się wnikliwie zapoznać ze sformułowanymi zasadami odstąpienia od umowy. Czy obecnie budowa idzie zgodnie z harmonogramem? Dobrą praktyką jest publikowanie przez deweloperów na stronie projektu lub w social mediach zdjęć, pokazujących etapy realizacji inwestycji, dzięki czemu na bieżąco będziesz mógł sprawdzać, czy deweloper wywiązuje się z ustalonego harmonogramu. Pakiet deweloperski dokumentów - co powinieneś otrzymać? Podczas spotkania przedstawiciel powinien odpowiadać na wszystkie Twoje pytania w sposób przejrzysty i zrozumiały. Dodatkowo powinieneś otrzymać pakiet niezbędnych dokumentów: Wzór umowy wraz z załącznikami (plan mieszkania, standard wykończenia, harmonogram spłat, ewentualnie harmonogram robót budowlanych); Odpis aktualny z księgi wieczystej nieruchomości – w przypadku jego braku kopię aktu notarialnego, którym deweloper nabył prawa do nieruchomości; Odpis aktualny KRS; Zaświadczenie o niezaleganiu we wpłatach na rzecz ZUS i Urzędu Skarbowego. Gdy zostały już przedstawione wszystkie dokumenty, a na zadane pytania otrzymałeś satysfakcjonujące odpowiedzi, możesz rozpocząć procedury związane z podpisywaniem umowy. Jeśli jednak pewne aspekty budzą Twoją wątpliwość, warto je dokładnie zweryfikować i nie ulegać emocjom. Najważniejsze przy transakcjach związanych z kupnem mieszkania jest podejmowanie przemyślanych decyzji, po uprzednim przeanalizowaniu wszystkich wad i zalet, a także skalkulowaniu możliwości. Czeka Cię rozmowa z deweloperem? A może wręcz przeciwnie, odbyłeś już rozmowę z inwestorem? Niezależnie od etapu, na jakim się znajdujesz, możesz podzielić się z nami swoimi opiniami i spostrzeżeniami. Zachęcamy do dodawania komentarzy - z chęcią na nie odpowiemy.

o co pytać przy kupnie auta